Aleksander Litwinienko były podpułkownik FSB ur. 30 sierpnia 1962 w Woroneżu, zm. 23 listopada 2006 w Londynie) zostawił na świecie syna oraz żonę. Szasza tak na niego mówiono został otruty radioaktywnym polonem 210 w restauracji w Wielkiej Brytanii na początku lekarze uważali że to tal jednak po śmierci odkryli że był to bardzo promieniotwórczy pierwiastek, najprawdopodobniej został on dosypany do herbaty. Aleksander Litwinienko uciekł do Wielkiej Brytanii dostał tam azyl w raz z rodziną ponieważ w Rosji groziła mu więzienie, dostał rozkaz zabicia Borysa Bieriezowskiego które nie wykonał był to jego bliski przyjaciel w ucieczce pomógł mu jego przyjaciel Alex Goldfarb. Najbardziej podejrzanym o to morderstwo jest Andriejem Ługowojem z którym tego dnia się spotkał to on być może dosypał tego Szaszy jednak strona Rosyjska wszystkiemu zaprzecza i nie zgodziła się na ekstradycje Ługowojema do Wielkiej Brytanii. Litwinienko badał sprawę wojny w Czeczeni oraz śmierci znanej dziennikarki Anny Politkowskiej która została zamordowana na klatce schodowej swojego mieszkania, był przeciwny polityce Władimira Putina i to właśnie jego oskarżył w swoim ostatnim liście który napisał zaraz po śmierci.
Fakty:
-Aleksander Litwinienko został otruty radioaktywnym polonem którego nie można dostać w sklepie wytwarzany jest w elektrowniach jądrowych.
-Dlaczego Ługowojem zadzwonił do niego i powiedział że ma nowe dowody w sprawie śmierci Anny Politkowskiej skoro ona była przeciwna polityce Putina, a następnie po śmierci Saszy, Rosja nie zgodziła się na ekstradycje tego pana.
-Oskarżył Putina dlaczego nie powiedział o Andrieju Ługowoju tylko o prezydencie Rosji.
Fragment Listu Aleksandra Litwinienki.
"Być może udało ci się zamknąć mi usta, ale nie ujdzie ci to na sucho. Dowiodłeś że jesteś okrutny i bezwzględny, jak twierdzili twoi najwięksi krytycy. Dowiodłeś że za nic masz ludzkie życie, wolność i wszelkie cywilizowane wartości. Dowiodłeś że nie jesteś wart piastowanego stanowiska, nie jesteś wart zaufania ludzi cywilizowanych. Może udało ci się uciszyć jednego człowieka, ale okrzyki protestu rozlegające się na całym świecie będą do końca życia dźwięczeć w pańskich uszach, panie Putin. Niech Bóg wybaczy ci to co zrobiłeś - nie tylko mnie, ale naszej ukochanej Rosji i jej narodowi."
Na pamiątkę śmierci Saszy [*]
Niech bóg nad tobą czuwa.


